Dzisiaj rano w Dolinie Trzech Stawów rozpoczęły się regularne kursy pojazdu autonomicznego. Tego samego, który był testowany na rolkostradzie pół roku temu - na przełomie października i listopada. Wtedy jedynie goście konferencji mogli się nim przejechać. Teraz taką możliwość ma każdy. - Na jesieni testowaliśmy głównie zorientowanie się pojazdu w przestrzeni - mówi Łukasz Wójcik, dyrektor ds. technologii w Blees. Teraz pojazd oznaczony jako BB-1 powinien jeździć płynniej. - Zaczyna się od tego, że pojazd jest zbyt asekuracyjny. Należy uczyć go stopniowo, że może w jakiejś sytuacji nie powinien tak rygorystycznie podchodzić do przeszkód - dodaje.

Tych przeszkód na terenie Doliny Trzech Stawów jest sporo, bo porusza się tu bardzo dużo pieszych, rowerzystów i rolkarzy. Dlatego testy na rolkostradzie od początku budziły kontrowersje. - Chcemy ocenić, jakie są możliwości wykorzystania takiego pojazdu autonomicznego w transporcie zbiorowym - mówi w imieniu PKM Katowice Malwina Kaczor, z Katowickiej Agencji Wydawniczej. Jednak są też osoby, które specjalnie przyjechały dzisiaj na Muchowiec, żeby przejechać się pojazdem firmy Blees. - Troszeczkę powinno być zawieszenie miększe i żeby to hamowanie było bardziej delikatne, bo momentami szarpie, co można odczuć jako pasażer - mówi Robert Szatanik, mieszkaniec os. Tysiąclecia.
Choć docelowo zielony minibus ma poruszać się bez udziału człowieka, to w trakcie testów jego jazdę cały czas kontroluje operator. Ma reagować, gdy pojazd sam tego nie zrobi. BB-1 będzie kursował tylko w dni robocze (w godzinach 8.00-16.00) na odcinku od parkingu przy ul. Francuskiej do stawu Kąpielowego. W zależności od kierunku zatrzymuje się na trzech lub czterech przystankach. Autobus wróci na rolkostradę dopiero po majówce i będzie woził pasażerów w dniach od 6 do 29, a później jeszcze przez dwa dni - 3 i 4 czerwca. Pojemność autobusu to 15 osób.

Na czas przejazdów wprowadzona zostanie tymczasowa organizacja ruchu w Dolinie Trzech Stawów. Autobus będzie wykorzystywał środkowy pas rolkostrady, a rowerzyści i rolkarze mają poruszać się przy krawędziach drogi. Informują o tym znaki, które postawiono już w zeszłym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"pojazd jest zbyt asekuracyjny. Należy uczyć go stopniowo, że może w jakiejś sytuacji nie powinien tak rygorystycznie podchodzić do przeszkód" - święte słowa; ci piesi, rowerzyści czy rolkarze są niepotrzebnie demonizowani, bo przecież wystarczy lekko puknąć autobusem i już przeszkody nie ma :) Widać, że problem pokonywania przeszkód jest wyolbrzymiony.
Katowice to stan umysłu- walczymy z samochodami w centrum miasta, wprowadzamy duże opłaty za parkowanie, a w zamian w parku puszczamy autobus:D Nic, że testowo- mamy w Katowicach autobus, ba- transport intermodalny- rolkach może się "podwieźć" autobusem jak się zmęczy.
Tak Krupa i banda z ratusza odlecieli w kosmos.
"pojazd jest zbyt asekuracyjny. Należy uczyć go stopniowo, że może w jakiejś sytuacji nie powinien tak rygorystycznie podchodzić do przeszkód" - święte słowa; ci piesi, rowerzyści czy rolkarze są niepotrzebnie demonizowani, bo przecież wystarczy lekko puknąć autobusem i już przeszkody nie ma :) Widać, że problem pokonywania przeszkód jest wyolbrzymiony.
Katowice to stan umysłu- walczymy z samochodami w centrum miasta, wprowadzamy duże opłaty za parkowanie, a w zamian w parku puszczamy autobus:D Nic, że testowo- mamy w Katowicach autobus, ba- transport intermodalny- rolkach może się "podwieźć" autobusem jak się zmęczy.
Tak Krupa i banda z ratusza odlecieli w kosmos.